Wydawnictwo.pwn.pl

Ostatni salon PRL – stary świat kontra nowa władza

Ostatni salon PRL – stary świat kontra nowa władza

Losy arystokracji w dobie PRL-u to, jak zauważa Andrzej Chwalba, temat bliżej niezbadany. Niegdyś na szczycie, po II wojnie światowej zdegradowani i prześladowani przestali istnieć jako warstwa – jak dali sobie radę poszczególni jej przedstawiciele? Przykładem jest z pewnością życiorys hrabi Pusłowskiego, który zasłynął jako gospodarz ostatniego salonu w Polsce Ludowej.

Arystokratyczny ród Pusłowskich nie jest szerzej znany, nie jest również kojarzony ze śmietanką polskiej arystokracji, jak choćby rody Lubomirskich, Radziwiłłów, Potockich, Zamoyskich, Czartoryskich, Sapiehów, Branickich, Rzewuskich czy Sanguszków. Nie był też tak wpływowy, zasłużony i zamożny jak wymienione. Pusłowscy herbu Szeliga należeli do średniej szlachty i dopiero w XIX wieku, dzięki udanym inwestycjom, korzystnym mariażom i odrobinie szczęścia, awansowali do grona arystokracji.

Ostatni właściciel pałacu rodu Pusłowskich był nietuzinkowym człowiekiem. Pewnie dlatego stał się bohaterem nie tylko studiów biograficznych, ale i literaturoznawczych – jego twórczość cieszyła się uznaniem, o czym świadczy opracowanie autorstwa Marii Podrazy-Kwiatkowskiej, która ceniła zwłaszcza poezję autorstwa hrabi Pusłowickiego. Ukształtowany według XIX-wiecznego modelu wychowania, obracał się w kręgach arystokratycznych, doświadczył dwóch wojen światowych. Podczas I wojny światowej cudem ocalał przed bolszewickim plutonem egzekucyjnym, a w czasach II Rzeczpospolitej zrobił karierę jako dyplomata – w okresie tym zaczął prowadzić swój salon, który odrodził się po zakończeniu II wojny światowej. Na jego oczach znany mu świat minął bezpowrotnie, a on sam w wieku, w którym zwykle odchodzi się na emeryturę, podjął po raz pierwszy w życiu pracę zarobkową. Nie przeszkodziło mu to jednak w prowadzeniu aktywnego życia towarzyskiego – zaprocentowało staranne wychowanie i edukacja, a zwłaszcza biegła znajomość języków obcych. Prowadzony przez niego w salon był zarówno dla właściciela, jak i dla gości oazą i szansą na powrót do dawnych czasów – niestety powrót tylko chwilowy i sentymentalny, bo jak cień kładła się na nim świadomość, że rola i pozycja arystokracji oraz jej świat bezpowrotnie minęły.

Ostatni salon PRL to książka o niezwykle barwnej i ekscentrycznej postaci krakowskich elit – hrabim Franciszku Xawerym Pusłowskim (1875–1968) – dyplomacie, tłumaczu, poecie, kolekcjonerze dzieł sztuki oraz o prowadzonym przez niego przed- i powojennym krakowskim salonie, który był odwiedzany przez czołowe postaci z kręgów politycznych, arystokratycznych, kulturalnych, artystycznych czy sportowych Polski, ale też przez gości z zagranicy, w tym m.in. prezydenta USA Herberta Hoovera.

Obok wątków biograficznych autor omawia ówczesne obyczaje i specyfikę salonu Pusłowskiego, w tym koleje jego losów w czasie PRL-u. Pełna anegdot i barwna narracja oraz archiwalne fotografie to dodatkowe atuty książki.

Oceń

  • Obecnie 5 na 5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5

Dziękujemy za głos!

Już oceniałeś tą stronę, możesz oddać głos tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za oddany głos!

Zaloguj się lub utwórz nowe konto aby ocenić tą stronę.

 

Komentarze

Zobacz także

Na zdrowie – daruj sobie

Na zdrowie – daruj sobie

Sformułowanie „darować sobie”, jak podaje Słownik języka polskiego, oznacza tyle, co „zrezygnować z wzięcia, odebrania, wyegzekwowania czegoś”. W sformułowaniu tym ukryte jest jednak coś, o czym cz...

Czytaj więcej

Nasi partnerzy